niedziela, 2 stycznia 2022

Starego nowy początek

         W swoich szafach często mamy różne  rzeczy, które nam się znudziły lub przestały podobać. Ktoś powiedział kiedyś, że jeżeli czegoś nie założysz przez dwa lata, to się tego pozbądź.  Mamy wtedy  różne możliwości : oddać do specjalnych koszy, wyrzucić co jest marnotrawstwem, sprzedać i odzyskać trochę zainwestowanych pieniędzy lub sprawić by przestały być nudne, niemodne, a jedyne i niepowtarzalne. Tak jak ja zrobiłam to w przypadku sukienki. Była asymetryczna długi tył i krótszy przód. Nie była zbyt wygodna , przede wszystkim nie była praktyczna. W pracy bezustannie wjeżdżałam na nią krzesłem i buło tylko kwestią czasu, kiedy zostanie podarta. Potem coś kapnęło na sam środek i pozostały jedynie odbarwione plamki. Sukienka do wyrzucenia, ale czy aby na pewno. Wystarczy trochę bibelotów i ze smutnej niepraktycznej sukienki mamy coś takiego. Żałuję że nie zrobiłam zdjęć przed, ale jeśli będę następnym razem coś przerabiać to na pewno to uczynię.


W ten sposób zmieniałam jeszcze dwa żakiety, które dla mnie straciły swój urok i były nudne i oklepane. Teraz wiem, że takich nie ma nikt. 









I co o tym myślicie???

Pozdrawiam wszystkich Magdalena

 Witam, 

Na początek życzę Wszystkim aby ten Nowy Rok 2022 był rokiem pełnym Nadziei, Wiary, Miłości i pokoju. Niechaj nikomu nie zabraknie uśmiechu, radości, przyjaciół. Niechaj każdy cieszy się zdrowiem duszy i ciała i niechaj spełnią się Wam wszystkie marzenia, no może nie wszystkie, ale przynajmniej większość.

A teraz trochę o sobie. Mam na imię Magdalena. Lubię robić różne rzeczy, czytać, rysować szyć, filcować, majsterkować. Lubię podróże i sport, góry, rower i bieganie. Ale lubię też nie robić nic. Pracuję i mam kotka Neva Masquqrade. Ma na imię Lemon i jest strasznym łobuziakiem. Wdzięcznym i przekochanym. Zresztą widać to na zdjęciu poniżej:).


Jakiś czas temu prowadziłam bloga, ale zamknięto bolxa i szczerze nie miałam sił ani chęci na tworzenie czegoś nowego. Zapytacie pewnie, to co się zmieniło, że postanowiłam znowu zaistnieć w sieci??? No cóż, dobre pytanie!!! Po pierwsze prowadzenie strony zmusza mnie do kreatywności. Po drugie czasami miło usłyszeć jest, że  ma się talent i robi się coś ładnego:). Trochę próżności nigdy nie zaszkodzi, przede wszystkim kobiecie. Przynajmniej od czasu do czasu. A tak szczerze lubię czasami porozmawiać z własnym ja, a to już chyba na prawdę dobry powód do powrotu. Wiem, w sieci jest tyle przecudownych rzeczy, że jeszcze jeden blog o szyciu, filcowaniu, malowaniu, podróżach może nudzić, ale myślę też że może znajdzie się tu u mnie coś się Wam spodoba i zechcecie do mnie wracać. Czego Wam i sobie życzę

                                                                                Magdalena

Starego nowy początek

            W swoich szafach często mamy różne  rzeczy, które nam się znudziły lub przestały podobać. Ktoś powiedział kiedyś, że jeżeli czeg...