W swoich szafach często mamy różne rzeczy, które nam się znudziły lub przestały podobać. Ktoś powiedział kiedyś, że jeżeli czegoś nie założysz przez dwa lata, to się tego pozbądź. Mamy wtedy różne możliwości : oddać do specjalnych koszy, wyrzucić co jest marnotrawstwem, sprzedać i odzyskać trochę zainwestowanych pieniędzy lub sprawić by przestały być nudne, niemodne, a jedyne i niepowtarzalne. Tak jak ja zrobiłam to w przypadku sukienki. Była asymetryczna długi tył i krótszy przód. Nie była zbyt wygodna , przede wszystkim nie była praktyczna. W pracy bezustannie wjeżdżałam na nią krzesłem i buło tylko kwestią czasu, kiedy zostanie podarta. Potem coś kapnęło na sam środek i pozostały jedynie odbarwione plamki. Sukienka do wyrzucenia, ale czy aby na pewno. Wystarczy trochę bibelotów i ze smutnej niepraktycznej sukienki mamy coś takiego. Żałuję że nie zrobiłam zdjęć przed, ale jeśli będę następnym razem coś przerabiać to na pewno to uczynię.
W ten sposób zmieniałam jeszcze dwa żakiety, które dla mnie straciły swój urok i były nudne i oklepane. Teraz wiem, że takich nie ma nikt.
I co o tym myślicie???
Pozdrawiam wszystkich Magdalena
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz